Strategie i porady

Psychologia Pokera - "Poker Mindset" (cz.3) Tilt

W trzeciej części naszych opowieści dotyczących psychologicznych aspektów gry w pokera zajmiemy się zjawiskiem tiltu. Czy zdarzało Ci się kiedyś grać gorzej, niż powinieneś – a zwłaszcza gorzej, niż potrafisz? Jeżeli tak, to powodem takiego stanu rzeczy był właśnie tilt – największy wróg pokerzystów.  Zapraszamy do lektury.

Czym jest tilt?

Tilt w kilku słowach możemy określić jako stan rozchwiania emocjonalnego. Utrata kontroli nad sobą a co za tym idzie zachowanie odbiegające od tego, jakie prezentujemy „na zimno” to właśnie tilt. Jest to jednak definicja uproszczona a rodzajów tiltu jest wiele, tak samo jak czynników, które mogą go wywołać.

Loose tilt

Pierwszym rodzajem tiltu jest tak zwany loose tilt. Oznacza to, że zaczynasz grać zbyt wiele rozdań przed flopem a także zbyt rzadko niż powinieneś zrzucasz karty po flopie, nie biorąc pod uwagę siłę swoich kart.  Nietrudno wpaść w tilt tego rodzaju – nikt nie lubi siedzieć bezczynnie zmuszony do zrzucania trzech czwartych rąk. Poker jest grą akcji i brak tej akcji bywa najbardziej dotkliwy. I najłatwiej dać się skusić pokusie poluzowania swojego optymalnego zakresu rak oraz ilości gier.

Jakie są główne przyczyny loose tiltu? Pierwszą z nich jest bez wątpienia nuda. Gdy po długim okresie bezkarcia znajdziesz wreszcie u siebie karty trochę lepiej wyglądające, powiedzmy KT w kolorze, bezwiednie przypisujesz im większą wartość niż mają w rzeczywistości. Przecież w porównaniu z tymi śmieciami, które otrzymywałeś dotychczas to wręcz monster!  I bardzo łatwo zapomnieć wtedy o tym, że tego typu ręce warto rozgrywać jedynie w sprzyjających warunkach, gdy mamy pozycję lub dobre oddsy.

Drugim czynnikiem, który może Cię wpędzić w loose tilt jest chęć i próba odegrania się. Kolejne prawidłowo rozegrane ręce a Ty znowu tracisz pulę. Czemu by nie poluźnić selekcji rąk i wreszcie dobrać do tego strita łamiąc rywalowi asy, tak jak on to kilka razy zrobił z Tobą? Gra w celu odzyskania straconych pieniędzy wbrew poprawnej strategii na dłuższą metę zawsze kończy się ich jeszcze dotkliwsza stratą. Nie daj się zwieść atrakcyjnie wyglądającym connectorom w kolorze ani satysfakcji z zafundowania rywalowi bad beata. Koniec końców ofiarą takiej gry będziesz Ty.

Kolejną przyczyną loose tiltu może być frustracja. O jeden bad beat za dużo i już myślisz, że teraz to Ty im pokażesz jak się gra. Wymyślne blefy stosowane w nieodpowiednich momentach zamiast ukoić Twoją frustrację tylko mogą ją pogłębić. Pamiętaj – jeżeli po bad beacie masz ochotę rozbić myszkę o ścianę a szklankę z wodą o podłogę to lepiej to zrób, zamiast szaleć przy stole. Na stole pokerowym leżą pieniądze a do kogo trafią zależy od zimnej a nie gorącej głowy.

Ostatnią z sytuacji emocjonalnych, które mogą skutkować loose tiltem jest zbytnia pewność siebie. Wygrywasz wszystko co się da, więc czemu nie miałoby to trwać wiecznie! Wierzysz, że jesteś w stanie wygrać każde rozdanie z każdymi kartami, więc przestajesz zwracać uwagę na ich poprawną selekcję tylko grasz z czymkolwiek bo przecież i tak na pewno wygrasz. Na krótką metę to może się udać – na dłuższa na pewno wpadniesz w tarapaty. Wygrywanie jest wspaniałe ale nie możesz tracić głowy – dobra passa sama się skończy a czy przetrwasz tę gorszą zależy od poprawnej gry a nie od hazardowania się z byle jakimi kartami.

Pasywny tilt

Przeciwieństwem loose tiltu jest tilt pasywny. Rozgrywasz zbyt wąski zakres rąk oraz zbyt rzadko przebijasz na flopie i na kolejnych ulicach. Twoja gra sprowadza się właściwie tylko do czekania i sprawdzania.  Podświadomie grasz tak, aby minimalizować ewentualne straty zamiast maksymalizować zyski. Jakie mogą być przyczyny takiego stanu rzeczy?

Pierwszą z przyczyn są słabe wyniki. Rozgrywając sesję na minus w pewnym momencie przestajesz wierzyć, że możesz wygrać, więc grasz tak, aby ewentualne straty zbyt mocno nie nadwyrężyły Twojego już i tak nadwątlonego bankrolla. Będzie Ci się wydawało, że dzisiaj masz pecha i przeciwnik na pewno dobierze do swojego układu, więc lepiej, żebyś przegrał mnie niż więcej. Zapominasz, że poker to nie tylko porównywanie układów przy showdownie, podświadomie pozbawiając się szansy na wygranie rozdania przed porównaniem kart. Nie przebijasz gdy powinieneś i nie sprawdzasz dużych betów nawet mając ku temu matematyczne podstawy.

Drugim powodem gry na pasywnym tilcie jest fakt przejścia na wyższe stawki. Grając wyżej niż dotychczas większą wagę przywiązujesz do wartości żetonów i mniej Ci się chce nimi ryzykować, nawet wtedy gdy takie ryzyko jest ewidentnie opłacalne. Poza tym bezwiednie traktujesz swoich rywali jako lepszych od Ciebie, bo przecież oni już na tych stawkach na pewno grają dłużej, więc na pewno grają lepiej, więc po co się wychylać? Nie chcesz wyjść na słabego gracza, więc częściej dajesz się wyblefować, żeby uniknąć upokorzenia w przypadku konieczności pokazania gorszych kart.

Ostatnim z aspektów powodujących pasywny tilt jest niewystarczający bankroll. Twój niewystarczający bankroll. Gdy stan Twoich pokerowych finansów nie może zamortyzować dłuższego okresu posuchy na stawkach na jakich grasz, podświadomie będziesz grał tak aby minimalizować straty zamiast zyskownie ryzykować. I mimo, że wspominamy o tym na końcu, to jest to główny powód złej gry. Jeżeli masz odpowiednie zaplecze finansowe, to dasz radę przetrwać każdy tilt. Poker to wojna a pieniądze są na tej wojnie amunicją. I co by się nie działo, to jak masz pełen magazynek i jeszcze trzy zapasowe w ładownicach, przetrwasz każde oblężenie i z powodzeniem przeprowadzisz każdy atak.

Tilt formalistyczny

Kolejną odmianą tiltu jest tilt formalistyczny. Można się spierać, czy to rzeczywiście jest tilt, bo w zasadzie nie wiąże się z większymi emocjami, ale jest to stan, w którym nie grasz swojego najlepszego pokera. A więc na potrzeby tego artykułu przyjmijmy, że to jednak tilt.

O co tu chodzi? Tilt formalistyczny objawia się tym, że grasz automatycznie, dogmatycznie przestrzegając książkowych zaleceń dotyczących gry. A więc automatycznie zrzucasz AT będąc na pozycji UTG, nie zwracając uwagi na akcję przed Tobą czy dotychczasową grę przeciwników, co może by Cię skłoniło do jednak innego, bardziej opłacalnego zagrania. Automatycznie pasujesz średnie karty na buttonie, nie biorąc pod uwagę faktu, że być może na blindach siedzą dwa murki, którym zabierzesz stawki w ciemno bez większego problemu. Poker to gra małych przewag i to jest jedna, której grając na formalistycznym tilcie właśnie się pozbawiasz.

Jakie mogą być tego przyczyny? Przede wszystkim nuda. Grając długą sesję popadasz w coraz większy automatyzm. Wiele rzeczy może rozproszyć gracza przy internetowym stoliku, który się nudzi. Włączony film na drugim monitorze, telefon przy uchu czy kanapka w drugiej dłoni mogą spowodować, że nie będziesz dostatecznie uważnie kontrolował gry na swoim stole.

Kolejna rzecz – zmęczenie. Gdy nie jesteś w najlepszej formie fizycznej traci również na tym Twoja forma psychiczna. Gdy jesteś śpiący łatwo możesz przeoczyć niuanse, które wpływają na grę. Klikasz automatycznie wedle tego jakie karty pojawią Ci się przed spuchniętymi z niewyspania oczami, nie obserwując jak grają Twoi rywale. Jesteś zmęczony – nie graj.

Na automatyzm Twojej gry, czyli tilt formalistyczny może wpłynąć także zbyt lekkie traktowanie gry. Gdy zmuszony do zejścia na niższe stawki przestajesz szanować żetony i swoich rywali, już tylko jeden krok abyś przestał szanować samą grę. Wydaje Ci się, że z tymi fishami wygrasz samym schematem, grając poprawnie i nic więcej. Przecież oni na pewno grają gorzej. Może i wygrasz, ale nie tyle ile mógłbyś.

Być może nie stracisz wiele pieniędzy przez formalistyczny tilt, ale pozbawisz się możliwości wygrania ich jeszcze więcej. Jest to najbardziej łagodna forma tiltu, ale i tak wpływa na wysokość osiąganych przez Ciebie dochodów, powodując że nie grasz swojego najlepszego pokera. Nie pozbawiaj się ich niepotrzebnie.

Agresywny tilt

W poprzednich akapitach omówiliśmy tilt łagodny. Teraz przyjrzymy się temu ostremu. Tilt agresywny jest najwyższym, najgorszym stadium tiltu i na szczęście nie każdy miał okazję go doświadczyć. Niemniej i o nim opowiemy, może uda nam się uchronić Cię przed wpadnięciem w jego sidła.

Jak się objawia tilt agresywny? Agresywną grą. Nieuzasadnienie agresywną grą. Przebijasz w sytuacjach, gdy powinieneś tylko sprawdzić lub zrzucić karty. Grasz z każdą ręką i o wszystkie pieniądze. Szalejesz.

Przyczyny wywołujące tilt agresywny są rożne. Najczęściej jest to przekroczenie pewnej granicy wytrzymałości. Doświadczyłeś w krótkim czasie tylu złych emocji, tyle złości i rozgoryczenia stało się Twoim udziałem przy pokerowym stole, że przestajesz już zwracać uwagę i na karty i na pieniądze. Grasz z byle czym chcąc wygrać każdą pulę i nie liczysz się w ogóle ze stratą pieniędzy. Najczęściej uspokajasz się na chwilę dopiero wtedy, gdy przegrasz je wszystkie. I wpadasz w kolejny tilt…

Być może w agresywny tilt wpędzi Cię chęć odwetu. Przegrałeś do jakiegoś gracza dużą sumę i za wszelką cenę chcesz się odegrać. Nie żałujesz pieniędzy, bo przecież w końcu wygrasz wielką pulę i puścisz go z torbami. Pokazał Ci kilka blefów w dużych pulach? Teraz Ty mu pokażesz. I tak jak w pierwszym przykładzie taka gra prawie zawsze kończy się przegraniem całego bankrolla.

Dobrą stroną, jeżeli można o takiej mówić, tiltu agresywnego jest fakt, że można go łatwo wykryć i wobec tego przedsięwziąć środki zaradcze. Czyli po prostu wyłączyć komputer, wziąć zimny prysznic i pójść na spacer. Zła wiadomość jest taka, że tilt agresywny, choć zazwyczaj krótki, jest bardzo intensywny i często kończy się stratą dużej ilości pieniędzy oraz zniszczeniem urządzeń peryferyjnych komputera, takich jak myszka czy klawiatura.

Tight tilt

Jedną z rzadziej spotykanych i właściwie mało bolesnych odmian tiltu jest tilt tight. Nikt z natury nie lubi grać tight bo to po prostu nudne, więc nie jesteś narażony na ten rodzaj tiltu zbyt często. A na czym to polega? Na zbyt częstym pasowaniu. Pasujesz przed flopem zbyt wiele rąk z potencjałem nawet nie zwracając uwagi na pozycję. Pasujesz po flopie zbyt wiele obiecujących drawów a także zbyt wiele gotowych, choć nie najsilniejszych układów. Co powoduje taką grę?

Przede wszystkim chęć ochrony wygranej. Zbudowałeś duży stack i boisz się go stracić czy nawet poważnie uszczknąć. Wiesz, że grasz dobrze i nie powinieneś kończyć gry ale coś Cię jednak od tej gry odpycha. Grasz więc tak, jakbyś praktycznie nie grał odliczając tylko minuty do końca zaplanowanej sesji i licząc w duchu wypracowany już zysk.

Drugim powodem gry na tight tilcie jest sytuacja wśród pokerzystów nagminna, choć w zasadzie jeżeli nie wstydliwa, to na pewno śmieszna. Otóż niektórzy z nas wierzą, że pewne ręce są szczęśliwe a inne wręcz przeciwnie. Jak sobie ubzdurasz, że zawsze przegrywasz z dwiema damami to nic w świecie nie odwiedzie Cię od spasowania ich nawet przed flopem. Jeżeli masz takich pechowych rąk więcej, to wystarczy, abyś dołączył do grających na tight tilcie. Pozbawiasz się gry z dobrymi kartami a więc dużej szansy na wygranie pieniędzy. Ogólnie rzecz biorąc tight tilt wywołuje brak pewności siebie.

Tilt fantazyjny

Ostatnim z omawianych przez nas w niniejszym artykule rodzajem tiltu jest tilt, który możemy nazwać fantazyjnym. Polega on na grze przekombinowanej, szukaniem czwartego dna tam, gdzie jest tylko jedno i do tego dobrze widoczne. Jest to przeciwieństwo tiltu formalistycznego – tam, gdzie optymalna jest gra prosta i nieskomplikowana, gramy z przesadną fantazją. Najczęstszymi objawami tego rodzaju tiltu są zbyt częste blefowanie oraz slowplayowanie.

Główna przyczyną, przez którą gracze wpadają w fantazyjny tilt jest zbytnia pewność siebie. Gdy wszystko idzie dobrze niektórzy z nas próbują kolejnych szalonych zagrań, bo może pójdzie jeszcze lepiej. Może wypróbujemy blefu na tym zatwardziałym murku, bo a nuż się uda. Przecież udaje się wszystko! Grając z powodzeniem w „tym trybie” nie zdajemy sobie sprawy, że odnosimy sukcesy mimo takiej gry a nie dzięki niej…

Inna przyczyną jest wybór nieodpowiedniego stolika. Gdy wszystkie podręcznikowe i racjonalne metody ogrywania rywali nie przynoszą skutku, to może czas na trochę czarów? Może tutaj wyjdzie ten wspaniale przygotowany blef a może wręcz przeciwnie – załatwimy wszystkich slowplayując naszego monstera. Może i wyjdzie ale częściej nie wyjdzie. Fantazyjne zagrania działają tylko na graczy, którzy także mają je w swoim arsenale i ich nadużywają. Graj poprawnie – wygrasz częściej.

Podsumowanie

Jak widzisz, wiele jest demonów, które mogą wkraść się do Twojej głowy aby przeszkodzić Ci w zarabianiu pieniędzy przy pokerowym stoliku. Na szczęście najlepszym egzorcystą zawsze będziesz Ty sam.

Dodaj komentarz

Hazardowo rekomenduje: